...czy Śniadeckich. Tu wciąż będą straszyć powierzchnie „wyłączone z ruchu”, ale niedostępne dla pieszych, a parkujące samochody zasłaniać wchodzących na przejście. Miasto tłumaczy to marnowanie przestrzeni wytycznymi konserwatorskimi [zobacz >>>].

Starsze wiadomości - w kronice.